Czytaj dalej

I co teraz?

Plan na następny miesiąc. Rowerowo, samotnie, daleko i do domu. 6 krajów, 3 stolice, pyszne shake’i nad Bałtykiem i meta u Urlicha von Jungingena.
Czytaj dalej
Czytaj dalej

Kolonia

Świt żywych trupów Tak można by podsumować początek wycieczki. Jakoś tak się złożyło, że dzień wcześniej nikt z nas nie spał dłużej niż 3 godziny. W Koblencji udaje nam się zmienić…
Czytaj dalej