Podróżnicze publikacje czerwcowe

Czerwiec był dla mnie świetnym dziennikarsko miesiącem. Poza reportażami w „Tygodniku Powszechnym”, moje teksty trafiły do kilku magazynów podróżniczych.

Z niektórymi redakcjami pracowałem pierwszy raz i mam nadzieję, że nie ostatni. Zwłaszcza, że pomysłów na podróże godnych późniejszego opisywania mi nie brakuje. Poczytać mnie można na łamach kilku pism.

  • w kwartalniku „Kontynenty” pojawił się tekst dla mnie szczególny. To pierwsza reporterska relacja z projektu #ZaDrzwiami. Reportaż „Cicha 3/1” jeszcze przed publikacją dostał I nagrodę na Festiwalu Wrażliwym w Gdańsku. 
  • w „Rowertourze” kolejny tekst o #ZaDrzwiami. Tytuł? Z przymrużeniem oka – „Gdzie jest ta ulica, gdzie jest ten dom”.
  • w magazynie „Podróże” piszę o Azerbejdżanie. Proponuję czytać w rytm spokojnie popijanej herbaty. Na zakończenie fragment z tego tekstu.
Azerbejdżan


Pierwsza herbata jest dokładnie taka, jaka powinna być. Jest przydrożny bar, są ceraty na stołach i czajnik ze zdobieniami w kwiaty. Siedzimy przy stole z trzema tirowcami. Ich ciężarówki chwilowo bezczynnieją przed barem, za nimi po asfaltowej nitce samochody umykają z prędkością właściwą drodze krajowej. Kierowcy palą papierosy. Mówią niewiele, nawet między sobą. Owinięta chustą właścicielka przysiadła w rogu sali, czuwa nad kolejną herbatą. Nad wszystkim wisi pochmurne dzisiaj niebo.


Chcesz coś dodać? Masz pytanie? Napisz komentarz