GR-20 | Lista sprzętu na przejście Korsyki

Sprzęt na GR-20 obserwowałem bacznie. Będąc na szlaku z podziwem i niepokojem patrzyłem na ludzi, którzy dźwigają 25-kilowe plecaki o pojemności 100 litrów. Przejście tak intensywnego szlaku potwierdza znaną zasadę: „każdy gram przeciwko nam”. Z im więcej rzeczy zrezygnujesz, tym lepsza będzie twoja wędrówka.

Dlatego dziś publikuję listę sprzętu, który ja zabrałem ze sobą na Korsykę. Dla ułatwienia podzieliłem sprzęt na GR-20 na kilka kategorii, przy najważniejszych elementach dopisałem wagi i czasami opatrzyłem komentarzem.

Święta trójca: plecak, namiot, spanie

  • Plecak Deuter ACT Lite 50+10 – służy mi od lat, wydaje się dobrym kompromisem między wagą (1710 g), a wygodą systemu nośnego. Jest tu jeszcze pole do poprawy, dziś można dostać plecaki, które ważą poniżej kilograma, ale niekoniecznie wygodnie się z nimi wędruje przez długi czas. Do plecaka dorzuciłem pokrowiec wodoodporny Sea to Summit Ultra-Sil Pack Cover
  • Namiot: MSR Hubba NX – jednoosobowy, sprawdzony w bojach MSR. Lekki (ok. 1500 g), komfortowy, niezawodny. Przynajmniej do czasu, bo na Korsyce pękł w nocy jeden pałąk. Sam byłem bardziej zdziwiony niż zły, bo wcześniej przetrwał wiele mocniejszych wichur niż tamta noc. Awarię szybko naprawiłem, namiot dosłużył do końca szlaku.
  • Śpiwór Volven Polaris (900 g) – stary, wysłużony śpiwór, który już odchodzi na emeryturę. W Szkocji na drugim szlaku z #TwoTrailsTwoWorlds będę już korzystał z innego.
  • Mata do spania Sea to Summit Comfort Lite – 515g bardzo wygodnego materaca. Sprawdził się bardzo dobrze, wytrzymał nawet noclegi pod gołym niebem bez namiotu. Dziś może wybrałbym wersję UltraLight i oszczędziłbym dodatkowe 100 g.
  • Bonus: poduszka Sea to Summit Aeros Ultralight (80 g) – to moja fanaberia. Mógłbym spać na wypchanym pokrowcu od śpiwora, ale naprawdę tego nie lubię. 80 gramów w zamian za radość zasypiania to nie tak dużo. W przypadku ultraminimalistycznego podejścia jedna z pierwszych rzeczy, z których należałoby zrezygnować.

Sprzęt na GR-20 | #TwoTrailsTwoWorlds
Biwak na szlaku GR-20 | Sprzęt na GR-20

Buty

  • Meindl LiteRock GTX – może Was zdziwić wybór niskich butów, ale był bardzo dobrze przemyślany i trafiony. LiteRock to pancerna, okuta gumą podejściówka, która świetnie sprawdziła się na skalistych graniach GR20. Fragmenty techniczne pokonywałem dzięki nim dużo szybciej niż inni wędrowcy, oszczędzając jednocześnie na wadze. Wbrew pozorom nie warto zawsze upierać się przy wysokich, ciężkich butach (nie dotyczy osób, które mają problemy z kostkami). Bez doświadczenia w biegach górskich nie polecam natomiast wyjeżdżać na Korsykę w lekkich tzw. trail-runnersach. Szlak jest naprawdę skalisty.

Ubrania

  • Kurtka Berghaus Furnace – mój stary i ciężki GoreTex, przecieka i chroni w zasadzie głównie przed wiatrem i śniegiem (na tatrzańską zimę wciąż idealny). Po GR20 odchodzi na emeryturę.
  • Softshell firmy Marmot – nie pamiętam już nawet modelu, dawno nieprodukowany. Jest ze mną od lat i oby tak dalej. Mój nieodłączny softshell, brudzony, prany i dziurawiony na trzech różnych kontynentach.
  • Koszulka Tervel Light Tactical – absolutnie niezniszczalny wyrób polskiej firmy Tervel. Przejechałem w niej prawie całe #ZaDrzwiami, przeszedłem całą Korsykę i wiele innych: nie ma nawet dziur po pasie biodrowym plecaka. Od razu dopowiem: tak, miałem jedną koszulkę. Przy korsykańskiej pogodzie wystarczy po praniu założyć na siebie – jest sucha po 5 minutach. Test Terveli tutaj.
  • Bielizna Tervel – 2 pary
  • Koszulka z długim rękawem Smartwool Baselayer 200 – prosta, lekka, z wełny merino.
  • Spodnie – jedne długie, wspinaczkowe Black Diamondy, jedne krótkie szorty z Tesco bodajże – sprawdziły się fenomenalnie. Nie zawsze decyduje marka.
  • Skarpety trekkingowe Nordhorn – wziąłem 2 pary plus cienkie stopki do spania

Sprzęt na GR20 | #TwoTrailsTwoWorlds
Nie zawsze wysokie buty będą najlepszym wyborem | Sprzęt na GR-20

Kuchnia, woda

  • Kuchenka MSR PocketRocket
  • Garnek Sea to Summit X-Pot 1.4L – moim zdaniem rewelacyjny patent. Metalowe denko i boki wykonane z grubego elastycznego plastiku. Dzięki temu garnek waży tylko 250 g i co najważniejsze można go złożyć w płaski naleśnik, który bardzo wygodnie układa się w plecaku. Pokrywka wyposażona w durszlak to kolejna zaleta – prosta rzecz, a cieszy.
  • Bukłak Hydrapak Force 2L – bez bukłaka do GR20 radzę nie podchodzić, chyba że zimą. Mój jest trochę ciężki, ale sprawdza się bardzo dobrze. Jego test przeczytacie tutaj.
  • Butelka Nalgene 1L – wraz z bukłakiem mieściły 3 litry wody, mój standardowy zapas na korsykański upał
  • Zapalniczka, łyżka Sea to Summit, elektrolity do wody

Higiena, apteczka

  • Ręcznik Sea to Summit PocketTowel
  • Pomadka, krem z filtrem – w tym upale absolutna konieczność
  • Płyn do mycia Sea to Summit Wilderness Wash – bardzo mocno skoncentrowany. Mały flakonik 40ml wystarczył mi na 2 tygodnie prania i mycia się. W dodatku koncentrat jest biodegradowalny, nie niszczymy środowiska.
  • Apteczka: leki przeciwbólowe, na zatrucia, na przeziębienie oraz plastry i opatrunki
  • Pasta, szczoteczka (z ułamaną rączką oczywiście)
  • Zestaw do szycia, papier toaletowy

Akcesoria

  • Okulary przeciwsłoneczne Quechua
  • Chusta Mission MultiCool – wielofunkcyjna świetnie pochłania wilgoć. W ciągu dnia praktycznie nie zdejmowałem jej z głowy. Test chusty zamieściłem tutaj.
  • Czołówka Black Diamond Spot
  • Klips Peak Design – służy do mocowania aparatu na pasku plecaka. Kurier przywiózł go w ostatni dzień przed wyjazdem i całe szczęście, bo jestem tym rozwiązaniem zachwycony. Kiedyś poświęcę mu osobny artykuł dzisiaj powiem tylko, że już nie wyobrażam sobie powrotu do noszenia aparatu na szyi.
  • Kilka wodoszczelnych worków Sea to Summit Ultra-Sil – sprzęt wielu zastosowań: od bukłaka, przez pokrowiec na namiot, po pralkę

Sprzęt na GR20 | #TwoTrailsTwoWorlds
Dmuchany materac to dobra alternatywa dla maty samopompującej | Sprzęt na GR-20

Aktówka

  • Dokumenty
  • Notatnik i długopis
  • Przewodnik. Ja korzystałem z „Korsyki” Davida Abrama (wyd. Sklep Podróżnika) i nie polecam. Fajny pomysł na opis, ale dużo nieaktualnych informacji.
  • Sea to Summit Accessory Case – wodoodporny pokrowiec, który służył mi za portfel

Elektronika

  • Telefon
  • Power bank Xiaomi 20000mAh – dobrze, że mój aparat obsługuje ładowanie przez USB, dzięki temu istnieją zdjęcia z końcówki szlaku
  • Ładowarka

Fotografia

Na końcu, bo ten dział nie dotyczy wszystkich. Ja niestety na sprzęcie foto nie oszczędzam (wagowo oczywiście). Mój zestaw wyglądał tak:

  • Aparat Sony A7
  • Dwa obiektywy: 28-70 i 55-210
  • 6 akumulatorów
  • Kieszonkowy statyw
  • Pilot do aparatu, płyn do czyszczenia obiektywów

Sprzęt na GR-20 | Komentarz

I tak wyglądał mój sprzęt na GR-20. W sumie złożyło się to na wagę podstawową (baseweight, czyli nie liczymy jedzenia, wody, paliwa i rzeczy, które mamy na sobie) w okolicy 10 kilogramów. Bez sprzętu fotograficznego – poniżej ośmiu. Czy coś bym zmienił? Oczywiście, że tak. Trzy główne rzeczy to:

  • Zmieniłbym namiot na tarp. Niestety nie posiadam takowego, a na Korsyce sprawdziłby się idealnie.
  • Wziąłbym kijki trekkingowe. Świadomie je zostawiłem w domu i to był błąd. Wynikał z tego, że ja nie cierpię chodzić z kijkami po skałach. Jednak luźne łupkowe skały na zejściach były często mordęgą dla kolan. Nauczka na przyszłość.
  • Zmieniłbym kurtkę hardshellową i śpiwór na lżejsze. To zresztą wydarzy się już na drugim szlaku.

Pomimo pewnych braków udało mi się przejść szlak szybko, bez kryzysów, mimo że szedłem najtrudniejszymi wariantami. Dopiero uczę się minimalizmu, dopiero też kompletuję sprzęt. Myślę jednak, że można z tej listy korzystać jako pewien wzorzec, który łatwo dopasować pod stan swojej szafy i warunki na konkretnym szlaku. Mi się to udało bez poważniejszych błędów. Dlatego ja i cały mój sprzęt na GR-20 znaleźliśmy się pod tablicą kończącą trawers Korsyki.

Sprzęt na GR20 | #TwoTrailsTwoWorlds
Na mecie GR-20 | Sprzęt na GR-20

1 comment

Chcesz coś dodać? Masz pytanie? Napisz komentarz