Twarze Nepalu. 15 najlepszych portretów

1 Pokolenia

W nepalskiej wiosce domy nadal dzieli między sobą kilka pokoleń. Rodzina jest tam ciągłą całością – krąg życia w skali mikro.

2 Młodość i Doświadczenie

Martina i Ama. Ama to po nepalsku „Matka” i tak należy się zwracać do starszych od nas kobiet. Nie chodzi tu oczywiście o więzy rodzinne, a o szacunek dla mądrości i doświadczenia wypisanego na jej twarzy.

3 Sąsiadki

Do tego zdjęcia mam niesamowity sentyment. Ono pokazuje jak blisko siebie żyliśmy. Dzieliliśmy jeden świat, byliśmy sąsiadami. Razem pracowaliśmy, jedliśmy i tańczyliśmy.

4 Warkoczyk

To między innymi ta młoda dama będzie uczyć się w budowanej przez nas szkole.

5 Jej piękne czarne oczy

Spojrzenie, które kradnie serca.

6 bruno

Bruno. Wolontariusz z francuskiej wyspy Reunion. Twardziel, mistrz, przemiły facet. 5 minut po wykonaniu zdjęcia był już na pace ciężarówki jadącej na dół, do cywilizacji. I się na tej pace, biedaczek, popłakał.

7 mama

8 Prawdziwy mężczyzna

Dom. Najbardziej szkocki ze wszystkich Szkotów. Bo czy może być coś bardziej szkockiego od rudobrodego faceta w przyciemnionych okularach, który po ośmiu godzinach pracy w strugach deszczu niesie młot pneumatyczny przez ruiny starej szkoły?

9 Widzę Cię

Ajuz – syn właściciela sklepu. Zawsze uśmiechnięty, zawsze w ruchu.

10 Tajemnicza

Siostrzyczka Ajuza. Aszika to bardziej nieśmiała i subtelna wersja brata.

11 Superbohater

Botj. Szef naszych murarzy, człowiek-impreza. Dosłownie. Nawet jego imię oznacza „impreza” po nepalsku. Źródło niespożytej energii, nieustannego śmiechu i najgłupszych pomysłów na świecie. Tylko Botj w trakcie największej ulewy roku zaczyna biegać jak szalony dookoła budynku ze swoim słynnym okrzykiem bojowym: „Superpower!”

12 Pomoc

Krishna stracił dom podczas trzęsienia ziemi w 2015 roku. Od tego momentu życie jego rodziny było cięższe niż można sobie wyobrazić z perspektywy wygodnego europejskiego fotela. Nie przeszkodziło im to pomóc moim znajomym, gdy te zgubiły szlak w drodze pod Everest. Dziewczęta nie zapomniały o ich gościnności. Dzięki wspaniałej akcji charytatywnej Doroty i Natalii (więcej szczegółów tutaj) mają teraz szansę na nowy dom. A my mieliśmy zaszczyt im tę szansę przekazać. Podczas naszego pobytu w Kathmandu przekazaliśmy im 6000 polskich złotych, które udało się dziewczynom uzbierać.

13 Okno na świat

 

Chcesz coś dodać? Masz pytanie? Napisz komentarz